słowa
"NIE WAŻNE CO ROBISZ, ALE WAŻNE BY ROBIĆ TO Z UKOCHANĄ OSOBĄ"
"KOCHA SIĘ ZA NIC, NIE ISTNIEJE ŻADEN POWÓD DO MIŁOŚCI" P.Coelho
"Miłość przychodzi daje spełnienie, odchodząc zostawia wspomnienie"
"Najtrudniej jest kochac i dać sie kochać"
Czym jest prawwa miłość
Kiedy kochamy prawdziwą miłośćią??
Moim zdaniem wtedy, gdy pragniemy szczęścia ukochanej osoby poimimo sprawianego nam wielkiego bólu.
Jesteśmy gotowi do największych poświęceń... Czasami chowamy się na drugi plan by ukochana osoba mogła być szcześliwa z kimś innym.
W moim przypadku jest tak, że kocham kogoś on o tym wie ale niestety pozostaje z jego strony tylko etap przyjaźni z jego strony nie mogę liczyć na nic wiecej...
Postanowiłam zerwać kontakt ale nie potrafie a wiem, gdy bedziemy nadal w kontakcie nie bede potrafiła ułożyć sobie życia na nowo...
Ale co innego mi pozostaje... On twierdzi że poczeka aż kogoś znajde a potem on wtedy bedzie szukać ale jaki to ma sens skoro nie potrafie go nie kochać...
On jest całym moim światem. To On zawsze mnie wspiera gdy jest mi źle... Kiedy jest mi smutno rozśmiesza mnie bym znowu się uśmiechała...
TO WŁAŚNIE PRZY NIM MÓJ ŚWIAT NABIERA BARW
piękna sentencja
Kiedys gdzieś , ktoś mi powiedział te piękne słowa. Stały sie sentencją, gdyż głoszą prawdę , o której wiele zapomniało...
Oto one : "Kochaj bliźniego swego , nie oczekując niczego w zamian, na tym polega prawdziwa miłość"Niewiele jest osób, które posługują się wartościami bycia bezinteresownym i emaptycznym. Dlatego tyak mało jest szczęśluiwych par, i coraz większej ilosci rozstań, rozwodów i zdrad. Gdyby ludzie z sobą więcej rozmawiali i byli wobec siebie szczerzy , oraz nie wymagali tego samego co z siebie dają byłoby lepiej. Ale dzisiejszy XXI wiek oprócz nowoczesnej technologii i metropolii kształtuje nas w egoistów zamiast w altruistów. to przykre :(
Spokojnej ;)
' Moje dłonie potrzebują, żeby ktoś je chwycił,
moje ciało chce, aby ktoś je przytulił,
usta pragną ciepłego pocałunku,
a serce prawdziwej miłości... '
Dobranoc ;)
;*
myśl.
Od zdrady się zaczyna...
- Czym jest w miłości zdrada ?
- To śmierć dla miłości. Cios od którego się pada i często nie wstaje gdy człowiek się poddaje, a wtedy gdy smutek doskwiera wtedy się już tylko umiera i czeka aż ziemia Cię pokryje.
- Więc... ja już nie żyję.
Potem są wspomnienia splatane z chwilami szczęścia, które zakrywają chmury żalu i rozczarowania...
-posłuchaj. była sobie..
-księżniczka?
-nie wiem. może prawdziwa królewna, a może nimfa. czy to ważne? niech będzie księżniczka.
-więc opowiadaj o tej księżniczce.
-słuchaj i nie przerywaj. księżniczka żyła sobie w całkiem wygodnym pokoju na ostatnim piętrze wieży. żyła sobie i marzyła o kwiatkach i s z m a t k a c h. urozmaicała sobie czas czytaniem poezji i słuchaniem muzyki.
-po prostu była sobie, żyła i marzyła?
-tak. aż pewnego wieczoru spotkała kogoś u wrót zamku.
-kto to był ?
-och, zaraz się dowiesz. słuchaj tylko. spotkała go, pocałowała i..
-i co ?
-są pocałunki, które kłamią. są pocałunki, które serce łamią.
-rymujesz.
-tak jakoś.
-to Twoje?
-nie wiem. może moje, a może gdzieś to przeczytałam, ale tak właśnie było. to był zaczarowany pocałunek, bo od niego wszystko się zaczęło. była noc wysrebrzona mrozem i śniegiem. noc, gwiazdy, on. i księżniczka.
(..)a potem przyszła wiosna. zaczęła szaleć zieleń i rozszalało się jej serce, choć próbowała nad nim zapanować. porą księcia, bo tak go nazwała w myślach, był wieczór, więc ona wciąż czekała na zmierzch, mimo że dawniej najbardziej lubiła poranki. zapalała świecę i gdy byli razem, cała komnata wirowała. pewnego wieczoru przyniósł ze sobą i podarował jej piękny wiersz pełen miłosnych zaklęć. były jeszcze inne wiersze i inne wieczory i niecierpliwe czekanie na tego, o którym myślała, że jest jej księciem z bajki.
-to koniec? niesamowicie głupi.
-daj mi skończyć. stale przerywasz.
-ta Twoja księżniczka jest horrendalnie głupia, tylko stale czeka i czeka. poza tym, kto dzisiaj głuszy dziewczynę na wiersze i która daje się na to złapać ?
-widocznie księżniczka trochę niedzisiejsza i to był najlepszy sposób, żeby zdobyć jej serce.
-no dobra. to już koniec?
-wcale nie, bo kiedyś przyszedł taki wieczór, kiedy skończyła się poezja..
-i zagrały zmysły? czy tak?
-prawie tak. na szczęście księżniczka była na tyle rozsądna, że do niczego nie doszło. książę wyszedł obrażony.
-wtedy czar prysnął i wreszcie obudziła się ta Twoja księżniczka?
-wcale nie, bo ona nadal go kochała i wierzyła, że wróci.
-fantastyczna idiotka! i doczekała się w końcu?
-doczekała, ale nie tego czego pragnęła. zobaczyła go z inną. już nie był księciem. świat marzeń legł w gruzach, a jednak nadal go kochała.
- lubię słuchać jak ludzie komplikują sobie życie. co było dalej?
-dalej był smutek. minęła wiosna, przyszło lato oszałamiające kolorami i słońcem, pełne zabaw i radości. wielu młodych ludzi przewijało się przez zamkowe sale, ale ona chciała mieć przy sobie tylko księcia. łzy i rozpacz przyszły z jesienną szarugą. wszyscy już zapomnieli o tym, że kiedyś był przy niej książę, tylko ona nie mogła o nim zapomnieć.
-to już koniec?
-chyba tak, chociaż można by ciągnąć tę historią dalej, bo ona wciąż ma masę kłopotów i smutków, a jej niebieskie oczy są pełne łez.
-dziwna ta twoja bajka-niebajka, ale dobrze się jej słuchało.kim Ty właściwie jesteś ?
-kim ja jestem ? może Tobą, a Ty mną? a może obie jesteśmy księżniczkami? może ta bajka-niebajka była naprawdę.
-więc opowiedziałaś to wszystko o sobie.po co ?
-może po to, żeby otrząsnąć się z tej historii, a może dlatego, że znów jest jesień, a ja mam niebieskie oczy i .. czekam.
... I znów to samo...
-w moim zamku ze szkła wszystko jest przezroczyste.
-na przykład?
-no okna zrobione są z łez.
-a mury?
-z duszy.
-jak z duszy? duszy nie ma. i co, wszystko mogą sobie tam wejść?
-tak. bo to właśnie o to chodzi. każdy książę jest mile widziany.
-a drzwi?
-z serca.
-ej. mówiłaś, że wszystko jest przezroczyste!
-no tak. bo moje serce jest dziurawe. całe z ran!
Zostaje tylko nadzieja.... i samotność...
- A Ty czego chcesz dziewczynko?
- Ja? Ja chcę tylko odzyskać utraconą nadzieję,
wiarę w miłość i drugą połówkę swego serca..."