Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

05.09.2010

siema

Siema. ;] jestem Weronika a znajomi mówią mi Weris, Wera, Tuśka itp. mówcie jak chcecie :) mam 18 lat mieszkam obecnie w Warszawie ponieważ się przeprowadziłam z mojego miasta którym był Zamosc. Mieszkam nadal z rodzicami ale to do czasu :D No ale to w ogóle długa historia. :) Z charakteru jestem jaka jestem i może to komuś przeszkadzać aczkolwiek trzeba się przyzwyczaić :) Trudno pisać o samej sobie więc to byłoby na tyle :) Postaram sie w miare wolnego czasu i możliwości jakie będę miała być aktywna. Miłego wieczoru ;) Tuśśka.

Lubisz to?
konto usunięte
witam
5 сентября 2010

- puk,puk
- kto tam?
- to ja miłość
- nie znam Cię
- otwórz serce to mnie poznasz
- nie! bo mnie zranisz...
- nie zranię, dam Ci siebie
- za darmo?
 nie wierzę, czego chcesz ode mnie?

- otwórz się serduszko proszę
 zaufać mi możesz
 chcę Ci tylko siebie dać
 potrzebuję Cię
- czemu właśnie ja?
  jest milion innych serc
 zapukaj do nich

- pukam do Ciebie otworzysz?
 nie dasz nam szansy?
- boję się... nie chcę znów cierpieć...
- a twoja samotność to nie jest cierpienie?
 zaryzykuj... daj nam szanse...
 może to właśnie na mnie czekasz

Lubisz to?
konto usunięte
- a twoja samotność to nie jest cierpienie? zaryzykuj... daj nam szanse... może to właśnie na mnie czekasz
5 сентября 2010
- boję się... nie chcę znów cierpieć..
5 сентября 2010

elo szukam drugiej połuwkiz warszawy wschodniej  chłopcy mnie nie interesuja prosze pisac

Lubisz to?
05.09.2010

kocham

udany dzien xd ale tęsknie za tobą złotko :* k.c :*<33 ale mam uczucie że mnie nie kocha ;( i nie wiem co mam zrobić  

Lubisz to?
04.09.2010

samotna

hej mam na ime sylwia jestem sama szukam tego jedynego z ktorym moglabym byc na stale piszcie chetni z okolic elblaga oraz malborka na moj nr 507447458,

Lubisz to?

Hej Klanowicze!

Zwracam się do was z prośbą o szczerą poradę.

 

Otóż, moja sytuacja jest beznadziejna. Miałam jeden nieudany związek, od kwietnia jestem sama. Jakoś po czasie sobie z tym poradziłam, ale pojawił się drugi problem...

Bo zakochałam się... Zakochałam się w moim najlepszym kumplu! W moim serdecznym, klasowym koledze ;((

Gdybym była odważna... Ehhh. Ale nie jestem. Boję się, że gdy mu powiem o swoich uczuciach on się ode mnie odsunie... Całkowicie!

A tego bym nie zniosła, nie dałabym rady!

Ciągle żyję w niepewności, nie wiem co mam robić, jak postąpić.

Ale chyba rozumiecie prawda?

Boję się po postu że nasze przyjazne stosunki się pogorszą, po wyznaniu moich uczuć do niego!

Nie bałybyście się stracić przyjaciela? Ale cierpię strasznie, udawając przed nim tylko kumpele...

 

Doradzajcie, szczerze. Zrozumiem nawet krytykę...

PO PROSTU POTRZEBUJĘ POMOCY, PORADY!

 

Z góry dziękuję wszystkim którzy zdecydowali się mnie wesprzeć! ;*

Lubisz to?
konto usunięte
to jest strasznie trudne... ale spróbuj mu powiedzieć, teraz to jest męka, bo on jest tak blisko, a nie jest Twój, wiec albo będzie najszczęśliwsza na Ziemi albo to on straci. Możesz mu subtelnie pokazać że go kochasz...
6 сентября 2010
konto usunięte
ze Ty sb z tym poradzisz, tylko, zeby nie stracic takiej baratniej duszy jak on :) powinien zrozumiec ^^
4 сентября 2010
konto usunięte
da kochac... jak anrazie nie poruszylam tego tematu co on mysli o tym... ale on ma taki charakter, ze niby nic nie bierze do sb ;/ ale powiedz mu co a jak :) napisz mu, ze jesli on nic (chociaz wierze, ze jest inaczej) to bedziecie nadal przyjaciolmi
4 сентября 2010
04.09.2010

Załamana..;(

Po rozpoczęciu roku szkolnego rzucił mnie chłopak, teraz niewiem jak mam sobie z tym poradzić.
Zaczełam z nim chodzić pod koniec lipca a znalismy się od trzech lat, od dwóch spotykaliśmy. Było cudownie codziennie przychodził, były pocałunki a już w drugim tygodniu naszego związku on zaczął mówić, że mnie kocha. Twierdził, że jestem wyjatkowa. Każdy nam zazdrościł, że żadko kiedy się kłóciliśmy, zazwyczaj były to jakieś sprzeczki ale szybko sie godziliśmy. Wszystko wyglądało by naprawdę fajnie aż do pewnego monemtu gdy zaczeło robić mi się słabo. Poszłam do lekarza, zrobiłam wyniki i dwa dni przed pierwszym września je odebrałam, wtedy dowiedziałam się, że mam problemy z sercem i że mój stan bedzie się pogarszał jak zaczne się przemęczać. Po kilku godzinach zadzwoniłam do niego zapłakana żeby przyszedł. Gdy przyszedł do mnie do domu ja siedziałam w moim pokoju, on wszedł przytulił mnie i zapytał co sie stało, opowiedziałam mu wszystko on mnie pocieszał, że bedzie dobrze ale za chwile pojechał. Od tamtego czasu nie widywalismy się. Wysłał mi esa że wpadnie do mnie po rozpoczęciu roku szkolnego. Źle się czułam więć nie dałam rady się umalować, jak on na mnie spojrzał nie przytulił się do mnie, tak jakby sie czegoś bał. Wieczorem dostałam od niego wiadomośc, że to już jest koniec, dodał także, że nigdy nie chciał ze mną być bo nawet nic do mnie nie czuł, później napisał, że poznał jakąś fajną dziewczyne dużo lepszą ode mnie. To mnie zabolało, od tamtego czasu nie dam rady spać, bo po nocach płacze przez niego. A on jeszcze pisze codziennie esy, że z nia jest super ale nawet nie mam siły żeby mu odpisać.... Pomóżcie, prosze...;((((

Lubisz to?
konto usunięte
morze dlatego Ciebie wyzwał zebyś dała mu spokój i obudzić do niego wstred
5 сентября 2010
konto usunięte
powiem ci tak mialam podobny problem tez z takim chlopakiem spotkalismy sie bylo wszystko fajnie calowalismy sie i nagle jego przyjeciolka zadzwonila zeby wpadl do niej on poszedl i po kilku godzinach pisze ze mnie wcale mnie nie chcial i nie kochal
5 сентября 2010
konto usunięte
karolcia4488 nie wiem czy zrobił to dla mnie bo jakby zrobił to dla mnie to by mnie nie wyzywał... mógłby to normalnie skończyć a nie w takie sposób...;(
4 сентября 2010
03.09.2010

Zakochana

Od dluzeszego czasu jestem nie szczesliwie zakochana :( Chlopak w ktorym jestem zaduzona niby jakies tam oznaki zainteresowania wykazuje,kilka razy nawet padlo słowo Kocham ale co z tego kiedy on caly czas twierdzi ze albo na mnie nie zasluguje albo nie jest gotowy na zwiazek :(( Moi przyjaciele twierdza ze powinnam o nim zapomniec.Ok moze i to dobre wyjscie tylko jak ?Jesli ktos jest w podobnej sytuacji niech napisze jak sobie z tym radzi  :))

Lubisz to?
konto usunięte
na takie traktowanie to znaczy jakie? jeśli chcesz bardziej na osobności popisać to pisz na P. W
6 сентября 2010
konto usunięte
Faceci tez nie sa bez winy..Ja nie mowie bo moze ja tez jestem temu wszystkiemu winna..moze ja za duzo oczekiwalam ale napewno nie zasluzylam sobie na takie traktowanie :(( faktycznie znam takie ktore bez zadnych pochamowac klamia w zywe oczy ale nie
6 сентября 2010
konto usunięte
po moim ostatnim związku 3 letnim został tylko ból i stwierdzenie ze kobiety potrafią kłamać w żywe oczy bez skrupułów bez litości sie bawią uczuciami i co widze każda dziewczyna tak robi dobrze wiem ze nie jest łatwo Tobie chciałbym jakoś pomudz
6 сентября 2010

Witam wszystie zlamane serduszka :)...Prosze o wypowiedzi na zadany temacik...Mieszka sie w tym samym miescie z tym ktory nas rzucil...ma sie niestety takze wspolnych znajmych...Co zrobic, jak sie nie przejmowac i nie pokazywac, ze nam zalezy? Emocje przeciez czasami biora nad nami gore...Pozdr..i czekam na wypowiedzi

Lubisz to?
konto usunięte
Ja byłam w takiej samej sytuacji i nie było łatwo, ale się udało :]Na początku zawsze jest ciężko ja starałam się zachowywać normalnie, jak by nigdy nic, nie gadaliśmy ze sobą w ogóle, ale ze zbiegiem czasu kontakt się nam poprawił :)Kumplujemy się:P
3 сентября 2010
konto usunięte
Moja byla szczera! jestem nie szczesliwie zakochana i tez nie daje rady z facetem..i jestem w stanie postawic sie na Twoim miejscu :))
3 сентября 2010
konto usunięte
jestescie kochani...dziekuje za mam nadzieje szczere wypowiedzi
3 сентября 2010
03.09.2010

on!!!

zdradzil mnie chłopak 3 dni temu z 16-stoletnia dziewczyna z Zielonej Góry bardzo to przezywam....zaszla z nim w ciążę.bardzo to przezywam...Bo przestał mnie kochac to po co byl ze mna 6 miesięcy??

Lubisz to?
konto usunięte
zycze abys znalazla chlopaka ktory bedzie Ciebie wart... ;))) glowa do gory :*
21 сентября 2010
konto usunięte
''zapomnij o nim ,a nie przezywasz cos co juz nie ma szans'' ale i rada... Wieeem co czujesz... [amka16] ciezko to zniesc... :( ale potrzeba czasu... za jakies pol roku bedzie Ci lzej... chociaz zapomniec sie nie da :( szczegolnie jesli sie kochalo..
21 сентября 2010
konto usunięte
''6 miesiecy to wedlug ciebie cos?heh jak by to bylo po 2 latach to rozumiem...'' tez bylam 6 miesiecy w zwiazku i chloapk mnie zdradzil i nie pisz dziewczyno glupot ze pol roku zycia spedzone z kims to nic!!!!!!!!!!!
21 сентября 2010
1 403 404 405 406 407 715