Czasy się zmieniają...
Hej :)
Dziś przynoszę Wam nie cytaty a temat do dyskusji wzięty z życia ;)
Dokładniej rzecz ujmując moja koleżanka(która nie ma fotki,więc mnie za ten temat nie zabije;))
dała mi do myślenia.
Zakochała się w chłopaku 4 lata starszym (ona 16, on-20)
I pojawił się problem,bo boi się go przedstawić rodzicom,gdyż "Oni pewnie uznają,że jest za stary"
Co o tym sądzicie?
Na marginesie dodam,że moja siostra miała identyczną sytuacje... I w naszym domu nie było z tego problemu.
Choć było to 10 lat temu.Wtedy była to sytuacja powszechna,taka różnica jakoś społeczeństwa nie bulwersowała.
Teraz dorastające 16 jak nie są z rówieśnikami to w mniemaniu starszych się szmacą...
A właśnie,że niekoniecznie!
Zapomniał wół jak cielęciem był? 
Czy czasy aż tak się zmieniły,że to co było kiedyś akceptowane dziś niekoniecznie?