Hey ;(( - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

13.04.2010

Hey ;((

Hmm czy uważacie, że faceci to za przeproszeniem chu** ? ( bez obrazy)

W październiku poznalam fajnego kolesia. Zawsze marzyłam o takim.

Koleś emo fajny styl ubierania, fajny charakter itp.

Pamiętam, że poznałam go w niedziele, a w poniedziałek sie okazalo, ze mieszkamy

od siebie jakieś 7 km. Przyjechał od razu ;) Pierwsze wrażenie super.

Pierwszy chłopak z którym sie całowałam już na 1 spotkaniu.

Myślałam, ze to za szybko itp. ale jakoś pozniej mi na nim zaczęło zależec.

On mówił, że mu na mnie też, że jestem najfajniesza laska, że nie chce mnie stracić itp.

Przez 4 miechy tak mówil i każde spotkanie pamiętam do dziś. Przed lutym wiaomo luty to

miesiac zakochanych on mi powiedział, że ten miesiac bedzie moim najszczesliwszym ;)

Niestety okazał sie najgorszym jak do dzisiejszego dnia. Wiem, że go kocham i on o tym wie.

Wspomniał mi że bierze Maryśke czy tam pali. Z początku miałam to gdzieś niemsylałam, ze cos bedzie.

Później mu mowilam zeby przesta itp. Za kazdym rzem ok nie bral jakies kilka dni, a

potem znowu i w kolko przepraszanie itp. W ostatni dzien stycznia sie zrabalo miedzy nami.

Wtedy zrozumiałam, że go kocham i ze nie moge go stracic. Moje starania o niego nie miały skutkow.

W zeszłym tyg jechalam na korki. Mijałam go jak jechał z kumplami zadowolony itp.

Momantalnie sie rozplakałam. Gdy jechal to mial usmiech na twarzy taki jakim zawsze mnie witał.

Później szłam zamyślona (jeszcze przed korkami) i przechodzilam przez droge i wpadłabym pod samochod..jego... Byłam jeszcze u kumpeli mieszka na jego osiedlu i wracalam od niej akurat podjechal. A dzien wczesniej bylam u niego w szkole ;/

Od soboty zaczełam z nim gadac na GG i bylo super. Mowil, że od pon przestaje brać. Niestety dzis mu to wypomniałam to pow mi ze nie okreslil ktory to bd poniedzialek;/ Wczoraj jak pisalismy to coś ze popiszemy eski itp kupilam dzis starter do jego sieci (wiem głupia jestem). Żałuje starter zaraz wyrzuce ;/ ahh i jak mu napisalam ze mowil ze nie bedzie bral to pisal nie pasuje nara.. Też sie rozplakalam... nie wiem już co robić mam ;( Szkołe zawaliłam już... Z rodzicami nie rozmaiwam w sumie z nikim a jak już to chamsko sie odzywam. Nie potrafie sie z niczym ogarnac cały czas mam go w głowie. ;(

Lubisz to?
konto usunięte
ja bym mu kazała wybierać puki dało się to jeszcze naprawić teraz już chyba nic z tego więc odpuść sobie szkoda łez
16 апреля 2010
konto usunięte
Ja Cb popieram,bo też nie wyobrażam sobie,żeby mój chłopak brał to.Z pewnością miałabym o to pretensje i to wielkie.I to kwestia jego charakteru...gdyby mu na Tobie zależało to by może przestał,albo nie składał głupich obietnic...
15 апреля 2010
Mhmm. Marihuana to nic złego. Lepsze to niż alkoholizm ;p Jeśli to jedyna jego wada, to nie ma żadnych. Ja na to patrzę tak, ale każdy ma inne poglądy :)
14 апреля 2010