18.10.2011
Rozkmina
Szukając koleżanki z okolicy, dziewczyny z którą można by pogadać, spotkać się, natrafiłem na pewne zjawisko.
Czasem dziewczyny piszą dość ciekawe opisy o sobie lub notkę że nikt tego nie czyta ale coś tam zawsze skrobną:)
Opisy są różne, czasem ciekawe, inne tajemnicze, a niektóre po prostu kopiuj-wklej.
Tyle wstępu ale najlepsze dopiero przed nami.
Rozkmina dotyczy pewnego zjawiska, a mianowicie:
po co niektóre piszą, że wygląd nie jest najważniejszy, że liczy się wnętrze???
Czy to jest jakiś chwyt materkindowy czy co?
Wiadome, na ulicy nikt nie dostrzeże twojego charakteru tylko oceni wygląd.
No ale takie czasy i myśle, że każdy potrafi się schludnie ubrać, uczesać i ten teges.
Niektórzy nieśmiali, w których gronie i ja jestem sięgają do internetu, gdyż tak łatwiej zrobić pierwszy krok, nawiązać znajomość.
Ale natrafiając czasem na takich pustych ludzi którzy piszą, że tylko wnętrze najważniejsze dla nich, a tak naprawdę oceniają Twój wygląd...
Idzie się załamać i zniechęcić do świata, jak taka dziewczyna popisze z Tobą ale na spotkanie nie masz co liczyć - nie znajdzie niestety czasu.
Czy nie prościej by było jak by napisała nie zawracaj mi dupy bo mi się nie podobasz???
Co dziewczyny widzą w takich luzakach-szpanerach, w czym są lepsi?
W tym że umią zbajerować, mama czy tata kasę da i szpan na max.
Dziewczyny lgną do takich...Miesiąc czy dwa później wielkie rozczarowanie, bo mu się znudziłaś, a Twoja koleżanka okazała się fajniejsza.
Niestety tendencja jest taka, że normalnych chłopaków czy facetów dziewczyny dostrzegają się dopiero wtedy, jak już się przejadą kilka razy na takich udawanych związkach.
Wiadome, był w Tobie zakochany w szkole, to kilka lat później będzie na Ciebie czekał.
Może będzie...jak dożyje.
Albo będziesz sobie pluć w brodę, jak znajdzie jakąś inną, która wolała jeden normalny związek niż kilka sztucznych, na pokaz, udawanych...
Smutne ale prawdziwe.
Czasem dziewczyny piszą dość ciekawe opisy o sobie lub notkę że nikt tego nie czyta ale coś tam zawsze skrobną:)
Opisy są różne, czasem ciekawe, inne tajemnicze, a niektóre po prostu kopiuj-wklej.
Tyle wstępu ale najlepsze dopiero przed nami.
Rozkmina dotyczy pewnego zjawiska, a mianowicie:
po co niektóre piszą, że wygląd nie jest najważniejszy, że liczy się wnętrze???
Czy to jest jakiś chwyt materkindowy czy co?
Wiadome, na ulicy nikt nie dostrzeże twojego charakteru tylko oceni wygląd.
No ale takie czasy i myśle, że każdy potrafi się schludnie ubrać, uczesać i ten teges.
Niektórzy nieśmiali, w których gronie i ja jestem sięgają do internetu, gdyż tak łatwiej zrobić pierwszy krok, nawiązać znajomość.
Ale natrafiając czasem na takich pustych ludzi którzy piszą, że tylko wnętrze najważniejsze dla nich, a tak naprawdę oceniają Twój wygląd...
Idzie się załamać i zniechęcić do świata, jak taka dziewczyna popisze z Tobą ale na spotkanie nie masz co liczyć - nie znajdzie niestety czasu.
Czy nie prościej by było jak by napisała nie zawracaj mi dupy bo mi się nie podobasz???
Co dziewczyny widzą w takich luzakach-szpanerach, w czym są lepsi?
W tym że umią zbajerować, mama czy tata kasę da i szpan na max.
Dziewczyny lgną do takich...Miesiąc czy dwa później wielkie rozczarowanie, bo mu się znudziłaś, a Twoja koleżanka okazała się fajniejsza.
Niestety tendencja jest taka, że normalnych chłopaków czy facetów dziewczyny dostrzegają się dopiero wtedy, jak już się przejadą kilka razy na takich udawanych związkach.
Wiadome, był w Tobie zakochany w szkole, to kilka lat później będzie na Ciebie czekał.
Może będzie...jak dożyje.
Albo będziesz sobie pluć w brodę, jak znajdzie jakąś inną, która wolała jeden normalny związek niż kilka sztucznych, na pokaz, udawanych...
Smutne ale prawdziwe.
Lubisz to?