31.08.2011
Wierwsze
Padał deszcz. Przed Jej zaszklonymi oczami widniał Jej ulubiony obraz- On. Krzyczała 'Pewnie, najlepiej się nie odzywać. Najlepiej przekreślić wszystko co było między nami. Najlepiej jest przejść obok siebie bez słowa. Tyle dla Ciebie znaczyłam do cholery ? Tyle, że teraz nawet nie potrafisz powiedzieć mi głupiego 'cześć'? Nie liczysz się z niczym. Nie liczysz się ze mną, z moimi uczuciami. Nie obchodzi Cię to, że nie mogę przez Ciebie spać, jeść, pić, myśleć, normalnie funkcjonować. Ważne, ze Tobie jest dobrze, tak? Przecież masz kolegów i dobrze się bawisz. Ale masz rację, muszę nauczyć się bez Ciebie żyć. Nie mogę reagować z uśmiechem na Twoje imię. Moje serce nie może bić szybciej na dźwięk silnika, bo może akurat właśnie jedziesz. Ale to kurwa nie jest takie łatwe.' Płakała. Szloch rozrywał Jej gardło. Łzy zlewały się z deszczem. Odszedł. A tak bardzo chciała żeby Ją przytulił..
Gdy siedzimy na plaży we dwoje,
a moje oczy wpatrzone są w Twoje
Ja nucę miłosną piosenkę,
trzymając Cię mocno za rękę.
Czuję jak drży całe Twoje ciało,
Ty nie bój się! Bo nic się nie stało.
Widzę, że jesteś zdenerwowany,
ale przeze mnie bardzo kochany.
Jestem i będę tylko przy Tobie
tak jak w tej chwili - głowa przy głowie,
nawet gdy będziesz daleko gdzieś tam,
to zawsze pamiętaj... że w sercu Cię mam.
Gdy siedzimy na plaży we dwoje,
a moje oczy wpatrzone są w Twoje
Ja nucę miłosną piosenkę,
trzymając Cię mocno za rękę.
Czuję jak drży całe Twoje ciało,
Ty nie bój się! Bo nic się nie stało.
Widzę, że jesteś zdenerwowany,
ale przeze mnie bardzo kochany.
Jestem i będę tylko przy Tobie
tak jak w tej chwili - głowa przy głowie,
nawet gdy będziesz daleko gdzieś tam,
to zawsze pamiętaj... że w sercu Cię mam.
Lubisz to?