18.11.2011
' . Ona Ma Swój Własny świat...
Stanęłam w kolejce,która ciągnęła się przez pół sklepu.
Znudzona i rozkojarzona rozglądałam się wokół z nadzieją,że może kolejka się skróci.
Miałam dość krzyków dzieci stojących przede mną i starszej,nieuprzejmej pani kłócącej się z ekspedientka o 20 gr.Wszystko drażniło mnie wokół.
Chciałam jak najszybciej znależć się na zewnątrz i zasiegnąć swieżego powierza.
Nagle poczułam jak ktoś wpada na moje plecy przesuwając mnie o krok do przodu.Ledwo zdążyłam złapać równowagę,by sie nie przewrócić
-Co jest do cholery?!
-krzyknęłam odwracajac się do tyłu
-sor..oO prosze,kogo ja tu widze.
Nic sie nie zmieniłaś.Piękna jak zawsze i te Twoje nerwy.
Uwielbiam jak się złoscisz-usłyszałam głos chłopaka,który mnie zdradził i zostawił.Czułam jak krew tętni mi w żyłach,a łzy napływaja do oczu.Stał i gapił się z tym swoim cynicznym uśmieszkiem,kóry kiedyś mnie zauroczył.Przez rok walczyłam sama ze sobą,by zapomnieć.Lecz wystarczyła sekunda by wszystko wróciło-Pieprz sie!-rzekłam i wybiegłam ze sklepu...

Znudzona i rozkojarzona rozglądałam się wokół z nadzieją,że może kolejka się skróci.
Miałam dość krzyków dzieci stojących przede mną i starszej,nieuprzejmej pani kłócącej się z ekspedientka o 20 gr.Wszystko drażniło mnie wokół.
Chciałam jak najszybciej znależć się na zewnątrz i zasiegnąć swieżego powierza.
Nagle poczułam jak ktoś wpada na moje plecy przesuwając mnie o krok do przodu.Ledwo zdążyłam złapać równowagę,by sie nie przewrócić
-Co jest do cholery?!
-krzyknęłam odwracajac się do tyłu
-sor..oO prosze,kogo ja tu widze.
Nic sie nie zmieniłaś.Piękna jak zawsze i te Twoje nerwy.
Uwielbiam jak się złoscisz-usłyszałam głos chłopaka,który mnie zdradził i zostawił.Czułam jak krew tętni mi w żyłach,a łzy napływaja do oczu.Stał i gapił się z tym swoim cynicznym uśmieszkiem,kóry kiedyś mnie zauroczył.Przez rok walczyłam sama ze sobą,by zapomnieć.Lecz wystarczyła sekunda by wszystko wróciło-Pieprz sie!-rzekłam i wybiegłam ze sklepu...
Lubisz to?