15.07.2011
chora z miłości :( chorej miłości
-Mogę?
-Ale co?
-No zakochać się w Tobie. W twoich zielonych oczach, włosach, oddechu ...
-Nie wiem.
-No zgódź się! Proszę!
-Dobrze, ale pamiętaj: nie mogę odejść w zapomnienie!
- a gdybym tak nagle odszedł? zostawił Cię zupełnie samą? zniknął od tak, bez słowa? - zapytał mnie któregoś razu. spuściłam wzrok, powstrzymując łzy. - ale nie odejdziesz, prawda? - odpowiedziałam cicho. - nie smuć mordki, mała. jestem. - szepnął, obejmując mnie w talii. zagryzłam wargi, spoglądając mu niepewnie w oczy. ciekawe czy zdawał sobie sprawę z tego, jak uwielbiałam, kiedy tak na mnie mówił.
- hm. Czego szukałeś u mnie na profilku na nk ?
- miłości .
- i jak tam poszukiwania ?
- chyba znalazłem . ;*
-Ale co?
-No zakochać się w Tobie. W twoich zielonych oczach, włosach, oddechu ...
-Nie wiem.
-No zgódź się! Proszę!
-Dobrze, ale pamiętaj: nie mogę odejść w zapomnienie!
- a gdybym tak nagle odszedł? zostawił Cię zupełnie samą? zniknął od tak, bez słowa? - zapytał mnie któregoś razu. spuściłam wzrok, powstrzymując łzy. - ale nie odejdziesz, prawda? - odpowiedziałam cicho. - nie smuć mordki, mała. jestem. - szepnął, obejmując mnie w talii. zagryzłam wargi, spoglądając mu niepewnie w oczy. ciekawe czy zdawał sobie sprawę z tego, jak uwielbiałam, kiedy tak na mnie mówił.
- hm. Czego szukałeś u mnie na profilku na nk ?
- miłości .
- i jak tam poszukiwania ?
- chyba znalazłem . ;*
Lubisz to?