04.08.2011
smutek...
W krainie dalekiej, nieznanej,
Wędruje dziewczę życiem złamane.
Dwa kroczki do przodu,
Trzy do tyłu robi.
Przez rękę przewieszony,
Wiklinowy koszyk zdobi.
Co troszku, schylając się,
Przez ramię, chwilami spoziera.
Cóż takiego ona robi?
Wymarzone szczęście i skarby zbiera.
Ma już ich dużo,
Niezliczone ilości.
Lecz wciąż się waha,
Na jej twarzy smutek gości.
Wędruje dziewczę życiem złamane.
Dwa kroczki do przodu,
Trzy do tyłu robi.
Przez rękę przewieszony,
Wiklinowy koszyk zdobi.
Co troszku, schylając się,
Przez ramię, chwilami spoziera.
Cóż takiego ona robi?
Wymarzone szczęście i skarby zbiera.
Ma już ich dużo,
Niezliczone ilości.
Lecz wciąż się waha,
Na jej twarzy smutek gości.
Lubisz to?